Zbiór świadectw o owocach i soku noni

GUZY

Świadectwa osób pijących noni

Jedna z moich pacjentek pije oryginalne noni w szklanej zielonej butelce już od 4 miesięcy, pije dużą dawkę, 3 - 4 butelki miesięcznie soku na duże guzy na tarczycy. Od drugiego miesiąca nie bierze żadnych leków a guzy pojedynczo jej pękają i znikają w dla niej dogodnym czasie. Sok noni jest naturalny, a natura wie co robi - gdyż gdyby pękły wszystkie naraz, organizm nie poradziłby sobie z przetwarzaniem toksyn które się w nich znajdują. Tydzień po tygodniu następne znikają i każde USG pokazuje działanie Noni.

Zgłosiła się do mnie babcia 7 – letniego chłopca który miał problem ze snem. Od 3 lat nie przesypiał nocy, co 2- 3 godziny się budził. Zaproponowałam mu sok noni. Po kilku dniach picia soku zaczął przesypiać całe noce.

Ewa O. psychoterapeutka , Polska 


Chodziłam do różnych lekarzy z problemami guzów piersi. W 1999 zaczęłam pić sok noni i zauważyłam , że mój ostatni guz zmniejszył się z 5mm do 2mm. Moje zdrowie ciągle się polepsza.

Catherine D., USA 


W wrześniu, zaczęłam mieć ból w dole brzucha. Po wizycie u mojego lekarza, okazało się, że miałam torbiele na każdym jajniku. Usunięcie torbieli wymagałby wycięcia macicy. Od września brałam trzy Tylenole co cztery godziny by ulżyć bólowi jaki odczuwałam. Do grudnia szukałam rozwiązania tego problemu i dzięki radzie mojej mamy, która piła sok noni od kilku miesięcy, zaczęłam pić cztery uncje (120 ml) noni dziennie. Po krótkim czasie bóle ustały. Około dwa tygodnie przed moją operacją, nie miałam już żadnego bólu i nie brałam Tylenolu. W czasie operacji miałam pionowe nacięcie, które oczywiście goi się dłużej. Po pięciu dniach od wyjścia ze szpitala nie miałam faktycznie żadnego bólu i miałam bardzo dobre samopoczucie. Moja mama ciągle opowiada o moim szybkim wyzdrowieniu i dzieli moją historię z wieloma ludźmi ponieważ naprawdę czuję że noni pomogło w moim bólu a następnie gojeniu się. Mogę dziękować Bogu, który pozwolił że moja sytuacja skończyła się z szczęśliwie. Obecnie kontynuuję nadal picie soku i widzę zdecydowany spadek nadwagi i regulację apetytu. Od ośmiu miesięcy Noni stało się cudowną częścią mojego życia i planuję kontynuować używanie soku gdyż widzę wyraźną poprawę mojego stanu zdrowia.

Lorraine H., USA 


Zaczęłam pić noni kiedy stan mojego zdrowia bardzo się pogorszył. Dowiedziałam się, że mam guza w gardle, który wywiera nacisk na moje 4. i 5. kręgi. Nie mogłam oddychać nosem. Lekarze chcieli zrobić mi badanie CT. Nie miałam jednak ani ubezpieczenia ani pieniędzy. Kiedyś, kiedy byłam ubezpieczona, nikt nie robił badań CT. Z resztek zaoszczędzonych pieniędzy kupiłam sok noni. Zaczęłam pić sok i po 3 dniach guz zaczął maleć. Czułam to. Mój twardy kark, którym nie mogłam obracać ponieważ miałam fale bólu, dochodził do siebie. Bóle głowy, których doświadczałam przez dziesięć lat minęły.

Bywało że trwały one przez pięć dni i były bardzo bolesne. Nie mam więcej bólu w krzyżu. Ból ręki i palców odszedł po kilku tygodniach. Moje ręce i stopy już nie marzną.

Mogę normalnie oddychać i nic mnie nie boli. Noni nie jest kuracją na wszystko, ale może pomagać w wielu dolegliwościach. Mam tyle energii, ile nie miałam odkąd miałam 20 lat. Śpię lepiej. Ustąpiła nadkwasota . Czuję się 99% lepiej. Informuję o tym wszystkich ludzi z którymi mam do czynienia.

Pewnego dnia gdy robiłam badanie piersi odkryłam, że twarde zgrubienie które było dookoła mojej piersi zniknęło. Pamiętam że kiedy robiłam mammografię, zapytałam technika czy rak boli a on odpowiedział że tylko wtedy kiedy umierasz od tego. Od lat żyłam z bólem ale wierzyłam, że rak nie zacznie się rozwijać. Teraz, gdy skontrolowałam moją pierś okazało się że to już minęło. Wiem że sok noni to usunął. Wiem także , że to noni pomogło usunąć z mojej nerki kamienie. Mój mąż teraz pije noni i obniżyło się korzystnie ciśnienie krwi. Pije to również ponieważ właśnie dowiedział się , że ma kamienie żółciowe. Zawsze będziemy pić noni.

Drucilla B., USA 


U mojego męża zdiagnozowano raka płuc , który rozciągał się aż do wątroby. Zaczął branie noni zaraz po diagnozie na początku lipca. Jest wiele osób które modlą się o niego. Miał jedną chemoterapię. Później był u lekarza 4 sierpnia 2003. Doktor był zaskoczony ponieważ jest tlen w części płuca tam gdzie jest guz. Pytałam doktora o guz w jego węźle chłonnym. Szukał, szukał, ale nie mógł znaleźć. Powiedział nam żeby kontynuować to co robimy. Nie mamy jeszcze sprawozdania z wynikiem ostatnich badań , ale powiadomimy Was tutaj.

Bonnie M., USA 

Ta strona oferuje indywidualne, subiektywne świadectwa, na które mogły mieć wpływ inne czynniki niż spożycie soku noni. Autorzy tych świadectw stosowali różne ilości soku noni. W przypadku jakichkolwiek dolegliwości medycznych, należy udać się do lekarza lub specjalisty.