Noni ma długą historię zastosowania w tradycyjnej medycynie polinezyjskiej, indyjskiej oraz Azji Południowo-Wschodniej, gdzie było stosowane nie tylko wewnętrznie, lecz także zewnętrznie w celu wspierania zdrowia skóry. Na przestrzeni dziejów owoce, liście oraz ekstrakty z rośliny noni były wykorzystywane do łagodzenia różnych problemów skórnych – od ran po poważniejsze dolegliwości, takie jak owrzodzenia, czyraki oraz zmiany o charakterze wrzodziejącym. Dawni uzdrowiciele często przykładali na skórę okłady z liści noni, aby zmniejszyć stan zapalny i wspomóc proces gojenia, a niektóre źródła etnobotaniczne wspominają również o miejscowym (zewnętrznym) stosowaniu soku z owoców noni jako ludowego środka łagodzącego infekcje i podrażnienia skóry. Ta niezwykła właściwość rośliny noni została uchwycona w serum NONI Leaf Relief, dzięki czemu jej dobroczynne działanie można odczuwać na całym świecie, nawet daleko od wysp Polinezji.
Niestety podczas weekendowego pobytu na plaży bardzo mocno poparzyłam słońcem oba kolana. Bardzo bolały, a skóra była napięta przy każdym kroku. Gdy tylko wróciłam do domu, posmarowałam je Noni Leaf Relief Serum. Serum szybko się wchłonęło i przyniosło chwilową ulgę, ale po krótkim czasie piekący ból powrócił, a na skórze pojawiły się drobne pęcherzyki.
Chciałam również schłodzić podrażnione miejsce, więc włożyłam serum na godzinę do lodówki. Przed snem ponownie nałożyłam grubą warstwę. Oprócz nawilżenia skóry chłodne serum przyjemnie schłodziło poparzone miejsce.
Rano pęcherzyki wyraźnie się zmniejszyły, zaczerwienienie złagodniało, a ból niemal całkowicie ustąpił. Uważam, że taki efekt w ciągu zaledwie 24 godzin jest niesamowity i jestem pewna, że w ciągu 48 godzin wszystkie bolesne objawy całkowicie znikną.
To cudowny produkt!